Recenzja Laleczka Chucky 3


Fabuła filmu:
W dziesiątą rocznicę powstania "Dobrego Kolegi" firma zabawkarska wprowadza ponownie ten model na rynek czego konsekwencją jest przywrócenie do życia Charlsa Lee Raya, zabójcy, który po raz kolejny przybiera postać owej zabawki. Jego niedoszła ofiara, Andy Barclay ma już 16 lat i uczęszcza do szkoły kadetów. Przybywa tam Chucky  z chęcią niczego innego jak zemsty. Wśród kadetów znajduje jednak nowy cel, chłopca czarnoskórego Tyler'a. Chłopak jest zauroczony laleczką, a dodatkowo nie jest świadomy tego, co planuje niewinnie wyglądająca rudowłosa laleczka. Andy z czasem jednak odkrywa tajemnicę i próbuje uświadomić chłopca, że grozi mu niebezpieczeństwo. Chłopiec jednak go nie słucha. Uważa, że Chucky nie zrobi mu żadnej krzywdy. Andy postanawia uchronić Tyler'a za wszelką cenę. 









Moja opinia:
Film jest po raz kolejny jak druga część kontynuacją serii o morderczej laleczce, która zabija każdego, kto stanie na jej drodze. W tej części jednak skupiamy się bardziej na Andy'm, który wstępuje do wojska i zostaje kadetem. W rolę 16-letniego Andy'ego wciela się Justin Whalin. Nie jest to jego debiut na scenie i bardzo dobrze to widać, ponieważ świetnie daje sobie radę wczuwając się w nastoletniego chłopaka. W filmie ukazany jest również wątek miłosny, pomiędzy Andy'm, a piękną kadetową Kristen De Silva, w którą rolę wciela się Perrey Reeves. Jest to jej debiut na ekranie i muszę przyznać iż dziewczyna daje sobie w filmie świetnie radę. Czuć od niej pewność siebie i autentyczność. Bardzo podobała mi się jej rola w filmie, ale o tym dowiecie się, gdy sami go obejrzycie lub go znacie to wiecie o co mi chodzi. W rolę Tyler'a wciela się znowu Jeremy Sylvers. Jest to również jego debiut, a także pierwszy i ostatni film. Szkoda, że nie wyszło, ponieważ chłopiec miał potencjał. Jednak dość o tym, kto grał kogo, bo to mogłabym w nieskończoność. Laleczka w dalszym ciągu jest niezmienna, ale w dalszym ciągu film przyciąga do siebie. Osobiście uważam, że trzy pierwsze części są w porządku, dwie kolejne całkiem niezłe, a dwie najnowsze takie pół na pół. Chucky - nie oszukujmy się w dalszym ciągu jest tu główną postacią, chociaż tak naprawdę nie występuje jakoś bardzo często. W dalszym ciągu jest pociągniecie jego marzeń przeniesienia swojej duszy w ciało innej osoby. Jego głównym celem był Andy, ale że mu się nie udało wybrał sobie inną osobę, chłopca, któremu powiedział swój sekret. Wiecie ten, że jest dusicielem Charlsem Lee Rayem. Dalej nie opuszcza go dobry humor podczas zabijania, cięte riposty, charakterystyczny śmiech, który po prostu uwielbiam! Film jest według mnie godny do obejrzenia. Jeśli tego jeszcze nie robiliście koniecznie to nadróbcie! 

Ostateczna ocena: 8/10 

Tak na koniec, czy ktoś oglądał tą część? Piszcie w komentarz. Jeśli macie pomysły na wpis lub pytania piszcie na fb. Do następnego. Wpis ten został stworzony w pełni przez autorkę bloga sladami-japonii.blogspot.com

12 komentarzy:

  1. A powiedz czy YT bądź inny podobny serwis ma ten film w ofercie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety nie miałam okazji go obejrzeć, ale po Twoich relacjach wiem, że warto :) Tak więc nie ma co, każdy powinien obejrzeć taki klasyk!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam ten film i uważam, że jest całkiem fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba rzeczywiście warto otworzyć się na nowe filmy, dzięki za recenzję ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam, czytałam ale nie oglądałam. Jakoś boję się tej 'laleczki Chucky' :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż trudno uwierzyć, ale w sumie nie widziałam żadnego z tych "kultowych" horrorów, nie wiem też czy mam siłę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jest to zdecydowanie mój typ kina. Pamiętam też Laleczkę z dawnych czasów i bałam się jak diabli tak więc nie będę ryzykować raz jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak już wspomniałam w owym wpisie gościnnym dla mnie rudowłosa laleczka zawsze będzie kultowa i ludzie, którzy się jej boją nie powinny, ponieważ nie ma czego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie oglądałam żadnej części, bo zawsze myślałam, że to strasznie przerażający film. Teraz, kiedy czytam jego recenzje to myślę, że mogłabym go obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie oglądałam tego filmu bo po prostu się boję! Uwielbiam czytać horrory jednak oglądać już nie tak bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ojjjj nie lubię horrorów :D nie z moimi nerwami

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń